Stałym zestawem pytań zadawanym cyklicznie, osobno każdemu silnikowi. Liczy się, w ilu odpowiedziach marka pada z nazwy, jakie domeny są cytowane zamiast niej i jak to zmienia się w czasie. Pojedyncze sprawdzenie nie mówi nic, bo odpowiedzi modelu różnią się między uruchomieniami.
Ten sam prompt zadany dwa razy potrafi dać dwie różne odpowiedzi. Dlatego pomiar musi być powtarzalny i liczony jako udział, a nie jako pojedyncze tak lub nie. Zestaw pytań też musi być stały: zmiana pytań między cyklami sprawia, że porównujesz dwie różne rzeczy i bierzesz to za trend.
Marka pewnie cytowana przez jeden silnik potrafi być całkowicie nieobecna w drugim. Silniki pobierają z różnych indeksów i inaczej ważą źródła. Sprawdzenie jednego i założenie, że reszta wygląda podobnie, nie mówi prawie nic. Które silniki warto obserwować, opisuje strona o audycie.
Domeny cytowane zamiast twojej oraz ruch przychodzący z asystentów. Lista cytowanych źródeł pokazuje, gdzie realnie toczy się rozmowa o twojej kategorii, a to zwykle nie jest twoja domena. Ruch z asystentów widać osobno w analityce po źródle sesji i jest to jedyny sygnał mówiący o skutku, a nie o samej ekspozycji.
Ostatnia aktualizacja:
Dlaczego to wymaga odpytywania silników, a nie skanu strony: w naszym pomiarze 55 spółek pozycji „jakie domeny są cytowane zamiast twojej” nie dało się rozstrzygnąć ani razu — tego nie widać w kodzie strony, tylko w odpowiedziach modelu.